środa, 14 października 2015

Mocno neonowe...

...choć muszę przyznać z rozpaczą, że na zdjęciach kompletnie tego nie widać. Ostry pomarańcz i róż złagodziłam głębokim fioletem. Cały urok tych kolczyków to właśnie żywe kolory. Wzór już znany, ale postanowiłam go użyć w innej tonacji. No i do wykończenia całości musiałam użyć moich koralikowych piórek, które uwielbiam ;).

Myślę też, że powstanie również zawieszka do kompletu. Zmodyfikowany wzór już się wykluwa w mojej głowie ;).



3 komentarze:

  1. Co za energia w takiej małej formie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudowne, skojarzyły mi się z Meksykiem i wakacjami ... :)))

    OdpowiedzUsuń